Emulsje smołowe i asfaltowe, materiały kamienne

Emulsje smołowe

Od szeregu lat zjawiają się na rynku tu i owdzie rozmaite emulsje smołowe. Zaleta tych preparatów polega na tym, że będąc rozcieńczone wodą nie są wrażliwe na wilgoć. Mogą być zatem także stosowane przy wilgotnej pogodzie. Własność ta jest bardzo korzystna. Dzięki rozcieńczeniu powstaje na drodze bardzo cienka warstwa smoły i tym samym służy bardziej do zwalczania kurzu niż do konserwacji nawierzchni. Nowością w tej dziedzinie jest mieszanina wynaleziona przez Dr. Erslev’a. Wynalazł on roztwór znajdujący się już w handlu, który zawiera od 5-10% smoły i może być rozpryskiwany zwykłym wozem do polewania ulic.

Mieszanina ta okazuje duże usługi przy zwalczaniu kurzu. Aby osiągnąć dobre rezultaty, musi skrapianie powtarzać się co tydzień. Czasem przy tym może zdarzyć się taka przykra niespodzianka, że zanim roztwór zdąży przylgnąć do powłoki, spada rzęsisty deszcz i zmywa go z powierzchni.

Warstwa smoły, która pozostaje na drodze, po skropieniu jej nową mieszaniną jest tak cienka, że nie potrzebuje posypywania żwirem ani piaskiem. Wsiąka ona całkowicie w nawierzchnię, która po kilkakrotnym skrapianiu otrzymuje ciemny, smołowcowy wygląd. Do wzmocnienia drogi przyczynia się w bardzo małym stopniu.

Emulsje asfaltowe

Inaczej nieco przedstawia się sprawa z emulsjami asfaltowymi, które również można otrzymać w handlu. Znamy tutaj takie preparaty, jak „Cold Spray” i „Sproeifalt”. Obydwa są emulsjami bitumu naftowego i zawierają około 50% tego zasadniczego składnika.

Stosowanie emulsji jest bardzo proste. W stanie półpłynnym (jak syrop) rozsmarowuje się je na drodze, która poprzednio musi być gruntownie skropiona. Po kilku godzinach odłącza się woda od bitumicznych składników i pozostaje na drodze cienka warstewka bitumu. Emulsje wymagają posypywania warstwy ich, żwirem lub miałem kamiennym, zupełnie tak samo jak przy stosowaniu ciepłej smoły i bitumu.

Wielką zaletą emulsji jest to, że można smołować nimi nawierzchnie również podczas złej po-gody. Bitumowanie zaś innymi rodzajami smół i bitumów, które wymagają suchej powierzchni drogi i dobrej pogody jest kosztowniejsze, dzięki specjalnie trudnym warunkom pracy.

Ta sama robota przy użyciu emulsji jest znacznie prostsza i tańsza. Stan ich koloidalny ustaje szybko tak, iż droga posmołowana w kilka godzin po ukończeniu roboty posiada już twardą powierzchnię. Poza tym podgrzewanie zwykłych bitumów jest bardzo drogie.

W praktyce pozostaje jeszcze do zbadania, czy większa cena emulsji równoważy się z kosztowniejszym wykonaniem przy stosowaniu zwykłego bitumu i czy osiągnięte rezultaty w obydwóch wypadkach są jednakowo dobre.

Materiały kamienne

Co do tego jakiego rodzaju materiały kamienne są najodpowiedniejsze do posypywania posmołowanych nawierzchni – zdania są podzielone. Niektórzy rzeczoznawcy są przekonania, że piasek gruboziarnisty oddaje te same usługi co miał kamienny. Inni znów oddają pierwszeństwo miałowi kamiennemu, w pierwszym rzędzie z miękkich gatunków kamienia, jak np. porfir lub piaskowiec belgijski (Gres). Ostatecznie zauważyć można, że jednak twardsze materiały kamienne zaczynają być uważane za lepsze. Tłumaczy się to tym, że twardsze kamyki trudniej rozcierają się na pył, raczej pękają na drobne ostre kawałeczki, które znów, w ciepłe dnie, wchłaniane zostają przez warstwę bitumu. Zwolennicy twardych gatunków dowodzą dalej, że warstwa bitumiczna z twardym materiałem kamiennym jest bardziej odporna, niż przy użyciu materiałów bardziej miękkich, uwzględniając jednakowe warunki ruchu. Doświadczenia dokonane w południowym Lindburgu wypadły na korzyść twardego materiału.

Natomiast ci, którzy są zwolennikami miękkich materiałów, opierają swe zdanie na przekonaniu, że roztarte na proch kawałki kamieni tworzą na powłoce rodzaj warstwy asfaltu piaskowego. Należy jednak zauważyć, że większa część pyłu kamiennego unoszona bywa przez wiatr, co nie może zdarzyć się przy twardych gatunkach kamienia.