Asfalt w sztuce budowlanej

asfalt-w-sztuce-budowlanejWielu wybitnych pisarzy starożytności, jak Herodot, Strabo, Witruviusz i inni, interesowało się asfaltem i podało o nim obszerne opisy. Dowiadujemy się z nich, jak poważne miejsce zajmował on w handlu, rzemiosłach i sztuce budowlanej starożytnego wschodu. Mistrzami w używaniu asfaltu zdają się być w owym czasie Asyryjczycy i Babilończycy, z ich upadkiem i z następującymi później przewrotami dziejowymi, zanika czym raz bardziej rozpowszechnienie a nawet znajomość asfaltu, aż wreszcie ginie ona prawic zupełnie w niepamięci. Jest to zastanawiające, bo w wypadku tym nie chodzi o jakąś umiejętność, która by przechowywana w tradycji lub zapiskach wraz z niemi zaginęła, chodzi o produkt natury, który jak poprzednio tak i później znachodził się w wielkich masach na tych samych złożach, którym dalej kwitnął rozległy handel, gdyż Fenicianie eksportowali go w dalekie kraje, wreszcie o którym wielcy pisarze wielokrotnie i obszernie wspominali w dziełach, zachowywanych w oryginałach, lub odpisach do naszych czasów.

Mimo to o asfalcie słuch do tego stopnia zaginął, że Luter go zupełnie nie znał i w poprzednio przytoczonym łacińskim tłumaczeniu zdania z Pięcioksięgu słowo „bitumen” tłumaczy na „Ton“ (glina). W jednej tylko średniowiecznej medycynie pozostał jeszcze słaby ślad asfaltu, który pod nazwą mumii przeszedł do niej z medycyny starożytnej i stosowany był tu jak i tam jako pełen tajemniczych własności, uniwersalny środek na wszystkie bóle ludzi kości. Z kuchni aptecznej przedostawał się asfalt niekiedy i do kociołka alchemika, szukającego w nim — kamienia mądrości.